
Substack miał być miejscem na dłuższe notatki. I trochę nim jest. Problem w tym, że nawet szybka notatka zaczyna tam zajmować za dużo czasu: tytuł, formatowanie, wysyłka, układ, sprawdzanie. Miało być szybciej, a często robi się z tego mała publikacja.
Do tego dochodzi proza życia: nie mam od razu wygodnego backupu, nie mam prostego API ani interfejsu, przez który mogę szybko wrzucić tekst, grafikę i linki w swoim rytmie. A założenie było proste: to ma mi pomagać, a nie dokładać kolejny obowiązek.
Dlatego przez długi czas i tak zostawał X. Szybki, brudny, bez ceremonii. Tylko że X i Facebook są dobre do dystrybucji, ale słabe jako archiwum. Po kilku dniach nawet sensowny komentarz znika w strumieniu.
Notatki na Koombergu mają być właśnie tym brakującym miejscem pośrodku: szybciej niż klasyczny newsletter, trwalej niż post w social mediach i luźniej niż pełny artykuł.
Będzie tu trochę moich komentarzy, dopisków do rynku, technologii i miejsc, gdzie jedno zaczyna wpływać na drugie. Spółki, AI, narzędzia, dane, wykresy, infrastruktura cyfrowa. Dużo rysuję wykresów, dobrze się bawię razem z AI i pewnie część tych eksperymentów też będzie tu trafiać. Może czasem coś Wam się przyda.
To nie będzie klasyczny blog ani drugi pełny feed newsowy. Bardziej notatnik rynku: krótkie komentarze, dłuższe rozwinięcia, wykresy, źródła i rzeczy, do których warto wrócić.